Menu
Tablet menu
  

Męski pedicure i manicure, czyli jak oswajamy mężczyznę w salonie

W każdym prawdziwym mężczyźnie drzemie równie prawdziwy kowboj, dlatego panom nie brak odwagi i coraz częściej odwiedzają salony kosmetyczne (również nasze) – które z westernowymi saloonami mają wspólne jedynie to, że ich oferta skupia się na zaspokojeniu potrzeb ciała klienta.

Trudne pierwsze wybory

Kowboj

Przekonanie, że prawdziwy mężczyzna jest w dotyku i w zachowaniu szorstki jak kowboj, to mit rodem z dawnego Dzikiego Zachodu. Mityczną męską szorstkość odsyłamy w Easy Waxing do lamusa – bo współczesny prawdziwy kowboj jest zadbany od stóp do głowy. Zanim jednak mężczyzna, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z profesjonalną kosmetyką pielęgnacyjną, podda się tak wyrafinowanym procedurom, jak depilacja intymnych części ciała, najczęściej na początku testuje zabiegi według niego zupełnie bezpieczne. Dlatego najczęściej wybiera w pierwszej kolejności manicure i pedicure.

Męska odmiana damskich zabiegów

Męski manicure i męski pedicure to zabiegi bliźniaczo podobne do tych, które wykonywane są u pań. Nie tylko nie są bolesne, ale mogą dostarczać wiele przyjemności – na przykład podczas kąpieli dłoni czy stóp w zabiegach SPA, których celem jest zmiękczenie naskórka i nawilżenie tkanek. Zarówno pielęgnacja męskich dłoni, jak i stóp mają na celu przywrócenie tym częściom ciała ich naturalnej miękkości, nawilżenia, jednolitego kolorytu i zdrowego wyglądu tak skóry, jak i paznokci. Nowicjusze zapewne zastanawiają się, skąd kosmetyczka, która widzi klienta pierwszy raz, potrafi bez trudu dobrać najwłaściwszy zabieg spośród kilku rodzajów manicure i pedicure.

Siła wywiadu

Sposoby na zdobycie tej informacji są dwa. Stosuje się jednocześnie: pierwszy polega na dokładnych oględzinach dłoni i stóp, drugi – na ustnym wywiadzie z Klientem. Panowie zazwyczaj na pierwszej wizycie podchodzą dość formalnie i nieufnie do personelu, ale z czasem przyzwyczajają się i do kosmetyczki, i do pytań, które zadaje. Specjalistka może zapytać o wiele, czasem dziwnych dla klienta, rzeczy: o rodzaj wykonywanej pracy czy najczęściej noszony model obuwia. Pytania te nie pojawiają się bez przyczyny, ponieważ odpowiedzi na nie dostarczają kosmetyczce konkretnych wskazówek odnośnie np. powodów przesuszenia skóry dłoni czy skłonności do tworzenia bolesnych modzeli.

 

Pamiętajcie Panowie, że wywiad, który przed wykonaniem manicure lub pedicure prowadzi z Wami kosmetyczka, nie ma celu zaspokojenia ciekawości własnej tej specjalistki, lecz ma być istotną wskazówką dotyczącą dalszej drogi postępowania w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w wyglądzie i strukturze skóry. Dlatego zachęcamy do otwartości; i mówienia o swoich potrzebach – to ułatwi kosmetyczce wybór optymalnie dopasowanego zabiegu.

 

A kiedy już poprzez manicure i pedicure dacie się, drodzy Panowie, przekonać do dalszej współpracy z Easy Waxing, nadejdzie zapewne taki moment, kiedy nawet mikrodermabrazja nie będzie dla Was niczym strasznym. Warto zaryzykować bo współczesne kowbojki to lubią:) 

Kowbojka


Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Więcej w tej kategorii: Mężczyzna na wielki bal »

Skomentuj

Adresy email nie będą wykorzystywane ani przekazywane do celów marketingowych.

powrót na górę